poniedziałek, 23 listopada 2015

Synowie Anarchii - komiks

Dziś coś nietypowego i czego jeszcze na moim blogu nie było. Komiks! Tak, tak moi drodzy, dobrze widzicie - nie dość, że komiks, to jeszcze o motocyklistach, o Synach Anarchii! :)

Pewnie co niektórzy stukają się teraz w głowę, ale naprawdę nie macie się czemu dziwić, bo wierzcie lub nie, ale był czas (i mam wielką nadzieję, że ten czas jeszcze wróci!), kiedy motocykle stanowiły integralną część mojego życia. Kiedy moje koleżanki z liceum spędzały czas w dyskotekach, ja przesiadywałam z bratem i naszymi znajomymi w klubie motocyklowym, albo na zlotach. Mam z tych kilku lat piękne wspomnienia, ludzi, którzy na zawsze zostaną w serduchu i wielki sentyment do wszystkiego co się z motocyklami wiąże.

Stąd też z miejsca zakochałam się w serialu "Synowie Anarchii". Dosłownie po pierwszym odcinku jaki zobaczyłam. Nawet Outlander tego nie przebije ;) Z resztą pomijając już nawet pobudki osobiste, uważam, że twórcy "Synów Anarchii" dali z siebie wszystko i stworzyli serial, który przypadnie do gustu nie tylko zapalonym motocyklistom, ale każdemu widzowi, spragnionemu dobrej akcji i ciekawej fabuły. Poza tym z tego co się orientuję, to serial ten zbiera również świetne recenzje wśród krytyków, więc coś jest na rzeczy.

Wracając jednak do komiksu... Jest to po prostu wisienka na serialowym torcie, a do tego jest tak pięknie wydany, że niejedna książka z mojej biblioteczki się przy nim chowa!

Zacznę może od strony technicznej. Po pierwsze, twarda oprawa z matowo - błyszczącym nadrukiem sprawia, że  każde załamanie światła cieszy oko. Mała rzecz, a cieszy :) Po drugie, bardzo solidny papier, który w komiksach jest naprawdę rzadkością, a po trzecie, miła niespodzianka w środku, w postaci pięknego, filmowego plakatu do zawieszenia na ścianie. Jak dla mnie cudo!

Jeśli chodzi o samą kreskę, to nie będę tutaj udawała specjalistki, bo aż tyle komiksów nie mam na swoim koncie, ale to, co z pewnością mogę powiedzieć to to, że rysunki tutaj są bardzo miłe dla oka, szalenie dopracowane, a przy tym nieprzekombinowane. Z resztą, jako ciekawostkę dodam, że na końcu książki zostało dokładnie pokazane, jak takie przykładowe rysunki powstają, więc można samemu prześledzić i nabrać szacunku do ich twórców ;). Coś niesamowitego!

A teraz sprawa najbardziej istotna - komiks ten jest bardzo czytelny i będzie zrozumiały nie tylko dla znawców serialu, ale i dla zupełnych laików w tym temacie.  Dzięki krótkim wyjaśnieniom, tzw. retrospekcjom jesteśmy wprowadzani w każdy ważniejszy wątek, przez co pozostałe teksty są dla nas jak najbardziej zrozumiałe. Ja, znając serial, dodam jeszcze ze swojej strony, że jestem bardzo zadowolona z tego, jak zostali tutaj przedstawieni bohaterowie, gdyż moim zdaniem, są to dość wierne odzwierciedlenia i jedyne, co tej lekturze mogę zarzucić to to, że zostawia ona po sobie wielki niedosyt! :)

Reasumując, uważam, że jest to pozycja jak najbardziej godna uwagi! Przepięknie wydana, wciągająca i zawierająca wiele bonusów związanych z serialem. Mam wielką nadzieją, że będą kolejne części!

Za możliwość przeczytania tego komiksu, serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony mi czas!